Chorzowski Teatr Ogrodowy "Mianujom mie Hanka"

Plakat
dzień (start)
18-08 2019
Cena
24
Kasa

Godzina
18:00:00
Lokalizacja
MDK BATORY

Chorzowski Teatr Ogrodowy
sezon trzynasty 2019 rok
czyli trzynastka na szóstkę

18 sierpnia (nd) o 18:00 w MDK Batory
TYJATER KERY GODO
Teatr Korez (Katowice) / Grażyna Bułka

Mianujom mie Hanka

tekst: Alojzy Lysko
reżyseria: Mirosław Neinert
oprawa dźwiękowa: Stanisław Szydło
obrazy: Grzegorz Chudy
opracowanie i animacja obrazów: Radosław Ragan
realizacja dźwięku i multimediów: Sergiusz Brożek
realizacja światła: Izabela Mikrut
na scenie: Grażyna Bułka
czas trwania: 75 minut

wstęp: 24 zł

Tekst Alojzego Lysko poraża i oczyszcza. Jest prosty, szlachetny i prawdziwy. Mówi o śląskich losach, w których odnajdujemy echa rodzinnych opowieści. Znakomita Grażyna Bułka przekracza granicę aktorskiej kreacji. Za sprawą jej talentu i znakomitego tekstu znów siedzimy przy kuchennym stole i słuchamy mamy, babci lub ciotki, przełykając łzy.
A w tle Śląsk. Ziemia przeklęta i święta.

Spektakl nagrodzony Złotą Maską 2016 w kategorii najlepsza rola kobieca.

z recenzji:
Grażyna Bułka na tę rolę czekała swoje całe zawodowe życie, być może nie wiedząc, że czeka. Aktorka, urodzona w Świętochłowicach, wychowana na podwórku w Lipinach, mająca w swoim artystycznym dorobku wiele ciekawych i brawurowych ról, tym razem wciela się w postać Hanki, Ślązaczki spod Pszczyny. Jest to kreacja porażająca swą prostotą i szlachetnością, spokojem, który każe wstrzymywać oddech, by nie uronić ani jednego wyszeptanego słowa. […] Opowieść Hanki ściska gardło. Dzięki znakomitej kreacji Grażyny Bułki przeżywa się najprawdziwsze oczyszczenie, taką bowiem moc wydobywa ona z mądrych i wzruszających, ale też dalekich od sentymentalizmu Opowieści górnośląskich Alojzego Lyski, które zdobyły Grand Prix Ogólnopolskiego Konkursu Dziennikarskiego im. Krystyny Bochenek.
Marta Fox

Zaklęty w tekście Lyski ładunek emocjonalny miał potężną moc oddziaływania.
Tomasz Borówka

Aktorka trzyma widzów w nieustannym napięciu i gotowości do współodczuwania z bohaterką. A przecież nie wspiera jej prawie nic, poza talentem, siłą emocji i idealnym panowaniem nad rytmem. Oraz… igłą. Maleńkim, fenomenalnie wykorzystanym rekwizytem, którym Hanka ceruje paradny, trumienny kaftan.
Henryka Wach-Malicka

Ja chyba nigdy w życiu nie zagrałam niczego na zimno, wyłącznie warsztatem. Nie umiem, czy co… Albo mam za duży temperament i za cienką skórę? Ale załóżmy, że bym nawet umiała, to w tym przypadku do głowy by mi to nie przyszło. Mianujom mie Hanka to nie jest rola, to jest moje życie. A życia się nie udaje.
Grażyna Bułka (wywiad dla „Dziennika Zachodniego”)

Siedząc na widowni czuje się bardziej, że słuchamy opowieści babci, niż aktorki, która gra swoją rolę. […] Monodram, mimo że wystawiany jest po śląsku, będzie zrozumiały dla każdego.
Łukasz Tudzierz

zobacz ulubione
do góry